Architektura i nowoczesne budownictwo – Jabłko i liść: o tym, jak w architekturze nie ma żadnych niepodważalnych prawd

Przez wiele stuleci wymagania grawitacji wydawały się zapewniać architekturze jedno wymaganie, które w dużej mierze było niekwestionowane: struktury muszą wznosić się pionowo. Jednak wraz z pojawieniem się stali okazało się, że limit ten nie został zapewniony przez grawitację, ale przez nasze własne ograniczone technologie. W tym tekście, pierwotnie opublikowanym przez Domus Magazine w języku włoskim i opublikowanym przez ArchDaily przez autora, Alberto Campo Baeza zastanawia się nad swobodą architektoniczną oferowaną przez konstrukcje stalowe i arbitralnością, jaką wprowadzają w przestrzeń architektoniczną. Isaac Newton odpoczywał pod jabłonią jego ogród, gdy jabłko spadło mu na głowę. Będąc obdarzonym tak uprzywilejowaną głową i myślami szybciej niż błyskawica, natychmiast wstał z popołudniowej drzemki i przystąpił do obliczania przyspieszenia grawitacji. Sir Izaak Newton miał trochę więcej cierpliwości i nie poświęcał czasu na wstanie, być może zauważył, że podążając za jabłkiem, z tej samej jabłoni spadło kilka liści, a gdy upadły, zrobiły to zupełnie inaczej niż jabłko. + 6 Kiedy jabłko spada z drzewa, robi to z nieubłaganą pionowością, ze względu na swoją wagę. Ale gdy liść z tej samej jabłoni spada, robi to w całkiem inny sposób, wolniej i nigdy w pionie, ze względu na jego niewielki ciężar i kształt. Liść, choć nasycony taką samą grawitacją jak jabłko, wydaje się opadać z większą swobodą. Jeden z moich profesorów poprosił mnie kiedyś o przeanalizowanie jego tekstu na temat struktury przestrzeni i konstrukcji nośnych. Nie bez powodu powtarzałem w kółko, że struktura ustanawia porządek przestrzeni, oprócz przenoszenia obciążenia grawitacyjnego na ziemię. Przez całą historię architektury obciążenia zawsze opadały pionowo, w linii prostej, od najwyższego punktu budynków przez ściany nośne lub słupy nośne, aż do ich fundamentów i przez nie, które należy przekazać na ziemię i rozładować. Dlatego w całej historii architektury filary i kolumny zawsze były pionowe. Wszystko to jest ładnie zsyntetyzowane w opowieści o Newtonie i jabłku. Jednak w ubiegłym stuleciu zaczęły się pojawiać różne rzeczy, wszystko dzięki stali. Leutschenbach School / Christian Kerez. Dzięki uprzejmości Christiana Kereza I tak właśnie dzisiaj, na początku trzeciego tysiąclecia, architekci zaczęli bawić się z możliwością zmiany kierunku ładunków, a jeszcze lepiej, ich rozładunku, i zaczęli na różne sposoby poruszać się po kawałkach tej ortodoksyjnej układanki. A ponieważ niektóre znajdują fasadę z prostokątną ramą raczej nudną, gdzie filary pokrywają się pionowo i gdzie pozioma linia graniczna podłogi wydaje się być ciągła, postanowili się bawić i dlatego co zaczęło się od prostego przegrupowania stolarstwa, a dlaczego nie. – stać się przegrupowaniem filarów. Wszyscy zobaczyliście projekty mieszkaniowe, podczas gdy apartamenty są takie same, okna są inne. Zaczniesz także oglądać budynki, w których na fasadzie pojawia się kolumna z filarami opartymi w ten sposób i według fantazji danego architekta. Ci architekci wiedzą, że ze stalą wszystko jest możliwe w dość nieskomplikowany sposób, nawet jeśli działa nieco drożej. A biorąc pod uwagę, że zaczęli od fasady, dlaczego nie odważyć się nieco dalej. A wiedząc, że struktura podłogi może zostać wzmocniona, jakkolwiek by nie wyglądały, decydują się wzmocnić podłogę, aby otrzymać te filary, gdziekolwiek i jakkolwiek by sobie tego życzyły. Mój dobry przyjaciel powiedział mi, nie bez powodu, że rozważał wszystkie struktury podłogi, takie jak stolica ., po czym dodałem, że to stolica była największym wspólnym dzielnikiem, ale także najbardziej kosztownym. filary zaczęły tańczyć raczej jak błogosławione duchy Glucka. Orfeusza i Eurydyki ., a ponieważ chcą, aby wszystko było widoczne z zewnątrz, poruszają wszystko na różne sposoby, aby to osiągnąć. Wystarczy spojrzeć na całą architekturę opublikowaną w tych dniach w czasopismach i blogach. Struktury wszędzie mają szeroko rozłożone nogi. twierdził mój dobry przyjaciel, który jest trochę szczery. W Nowym Jorku jest nowy budynek, bardzo blisko mojego domu, gdzie zamiast tańczyć, to, co robią filary, trzęsie się głupio. Rufo House / Alberto Campo Baeza. Ale ja, który zawsze broniłem struktur ortogonalnych, twierdzę również, że struktury nie zawsze muszą być ortogonalne . Obraz. Javier Callejas Ale ja, który zawsze broniłem ortogonalnych struktur, twierdzę również, że struktury niekoniecznie muszą być ortogonalne. W kółko mówię moim uczniom o czymś, o czym jestem przekonany: w architekturze nie ma wyjątkowej prawdy; oczywiście
[podobne: boazeria drewniana, altana ogrodowa, domki narzędziowe ]

Tags: , ,

Comments are closed.

Powiązane tematy z artykułem: altana ogrodowa boazeria drewniana domki narzędziowe